Jerzy Warszyński

„Trzy prawa człowieka „Generacji zero”. „Three Human Rights of „Generation Zero”    

These are the rights to arrange possibilities and development for all, for the fulfillment of the essence, meaning, and purpose of the life of every human being and all living beings, as well as the right to freedom from their destruction by anyone. Only human beings have the capacity to liberate themselves from the wheel of suffering, the cycle of life and death, and everyone has such rights. Within these three rights, which realize the “Generation 0 Human Rights,” the rights of subsequent generations may be contained.

I. The right to knowledge of the Fullness of the reality of life, to the fulfillment of the essence, meaning, and purpose of human life—as to the enlightenment of the Buddha and the light of Jesus of Nazareth. The following two rights stem from this right. Since the conditioned sphere of life and statutory law is life “under Heaven”—“horizontal” in interpersonal and social relations, to peace, repose, tranquility, and freedom from the power of earthly conditions. These open the gates of life “in Heaven” and “above Heaven,” as if in the “vertical” of the essence of man, the world, and the universe:

II. The right to well-being—to physical and mental health of the human being. Health, the biological homeostasis of the organism, is the “natural will” of all cells of the body and the condition for the undisturbed functioning of the human nervous system, which enables the proper experience of life in all its dimensions. It is unconditional for knowing the Fullness of the reality of life beyond the biological and psychological conditions of humans. Perfect health is the foundation of freedom from physical, biological, and chemical conditions, enabling liberation from the power of mental and psychological conditions.

III. The right to proper conditions for human existence—from the homeostasis of the human body to the proper protection of the natural environment of human existence and our planet, Earth. This right determines the appropriate goal of the cultural and civilizational activity of humankind, both immaterial and material, social, health-related, and economic. Free from selfish interests and the power of other conditions, as well as of the individual Ego in relation to all beings.

Prawa człowieka

Generacji 0”

Czego brakuje obecnym prawom człowieka

W obowiązującym systemie praw człowieka wyróżnia się tzw. generacje – od pierwszej do trzeciej – obejmujące kolejno: wolności i prawa osobiste, prawa społeczne i polityczne, prawa ekonomiczne, socjalne, kulturalne, edukacyjne i środowiskowe. Ich podstawą jest Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, której celem jest zapewnienie każdemu człowiekowi warunków do życia na Ziemi.

Te prawa wywodzą się jednak ze źródeł już wtórnych – z tradycji judejsko-grecko-rzymskiej, ukształtowanej przez prawo stanowione. Nie sięgają do źródeł Pełni życia. Nie zawierają tego, co niezbędne do właściwej ochrony istoty człowieka ani do spełnienia sensu jego życia – którym jest poznanie Pełni rzeczywistości. Tymczasem właśnie to zostało wyrażone przez pierwszych twórców naszej kultury i cywilizacji. Ich nauki – niezależne od czasu i przestrzeni, uniwersalne i tożsame na obu półkulach kulturowych Ziemi – czekają na właściwe uznanie.

Cztery wielkie drogi i ich twórcy

Spośród wszystkich tradycji wyróżniam cztery nauki i drogi, których twórcy potrafili obronić zarówno samych siebie, jak i istotę swoich przekazów – przed trzema głównymi zagrożeniami życia doczesnego: pragnieniami, przemocą i pożądaniem.

Na półkuli kultury Księgi są to: egipski władca Dwa Sokoły z Dynastii 0 (ok. XXXII w. p.n.e.) – jako pierwszy historyczny symbol tej drogi – oraz Imhotep z Iunu (ok. XXVII w. p.n.e.), twórca spójnej nauki słonecznej. Trzecią postacią jest Jezus z Nazaretu, twórca nauki, która stała się podstawą chrześcijaństwa. Historyczną granicą dla tej półkuli jest greckie i rzymskie prawo oraz miecz, które przejęły władzę nad obiema drogami – egipską kulturą z Iunu boga Atuma-Re i chrześcijaństwem Jezusa.

Na półkuli Dharmy są to: nauka Czcigodnego Fu-xi i późniejszy taoizm oraz buddyzm – jako droga wolna od wielości i trudności wyboru, z jaką wiąże się rozległa politeistyczna kultura Indusu, Wed i hinduizmu. Spośród wszystkich tradycji buddyjskiej Dharmy wybrałem naukę Buddy jako najprostszą i najczystszą.

Czasy Dwa Sokoły to ok. 3150 p.n.e. Okres Starego Państwa i III dynastii, kiedy działał Imhotep z Iunu z pełnym i spójnym przekazem tych nauk, przypada na lata ok. 2686–2613 p.n.e.¹

Czasy panowania legendarnego Fu-hi i tworzenia Księgi Przemian I-cing to ok. 2852 p.n.e., choć pierwsze zachowane inskrypcje chińskie z Anjangu datowane są na ok. XIV w. p.n.e.²

Kultura i cywilizacja doliny Indusu istniała przez ponad 3000 lat. W formie pisanej jej nauki powstawały od ok. XVI w. p.n.e.³

Cel tych nauk

Twórcy tych czterech dróg stworzyli swoje systemy i prawa oraz wskazali najprostsze drogi prowadzące do poznania wolności i światła człowieka – do rzeczywistości życia wolnej od władzy uwarunkowań, do oświecenia w buddyzmie i do poznania światłości Bożej w chrześcijaństwie.

Wolność od władzy życia uwarunkowanego i poznanie rzeczywistości życia – wolnej od władzy uwarunkowań doczesności – jest spełnieniem istoty, sensu i celu życia człowieka jako Dziecka Człowieczego. Dziecko Człowiecze to człowiek, który poznał obie rzeczywistości życia i jest wolny od władzy wszelkich uwarunkowań, żyjąc jako istota w świecie doczesnym na Ziemi.

Ta realizacja jest właśnie „Prawem człowieka generacji 0”. Ponieważ wszyscy mają naturę buddy i wszyscy są wezwani do poznania własnego i Bożego światła.

Zawiera się to w następującym wyborze tekstów:

w egipskiej Historii Sa-Neheta;

w Księdze Tao-te-king – o pustce, oświeceniu i poznaniu tao niezmiennego;

w Dharmie Buddy – o pustce i oświeceniu;

w ewangeliach Jezusa z Nazaretu – o wolności od władzy doczesności i poznaniu Pełni światłości Boga.

W nomenklaturze Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka jest to „Prawo człowieka generacji 0” – dla każdego człowieka. Tak rozumiana istota, sens i cel życia człowieka pozwoli na właściwe ułożenie wszystkich pozostałych praw i relacji: właściwą realizację celów kulturowych, cywilizacyjnych, społecznych i ekonomicznych – wyzwoloną z władzy egoizmów i Ja.

Trzy prawa człowieka Generacji Zero

Są to prawa do tworzenia możliwości i warunków sprzyjających spełnieniu istoty, sensu i celu życia każdego człowieka i wszystkich istot, a także prawa do wolności od niszczenia tych możliwości przez kogokolwiek. Tylko człowiek ma zdolność wyzwolenia się z koła cierpienia i koła życia i śmierci – i wszyscy mają do tego prawo. W tych trzech prawach mogą zawierać się prawa wszystkich kolejnych generacji.

I. Prawo do poznania Pełni rzeczywistości życia

Jest to prawo do spełnienia istoty, sensu i celu życia człowieka – jak oświecenie Buddy i światłość Jezusa z Nazaretu. Sfera uwarunkowana życia i prawo stanowione to ułożone życie „pod Niebem” – poziome, w stosunkach międzyludzkich i społecznych, nakierowane na pokój, spokój, ciszę i wolność od władzy uwarunkowań ziemskich. To właśnie te uwarunkowania otwierają bramy życia „na Niebie” i „nad Niebem” – jakby „w pionie” istoty człowieka, świata i wszechświata. Z tego prawa wywodzą się dwa kolejne.

II. Prawo do dorostanu

Jest to prawo do zdrowia fizycznego i psychicznego człowieka. Biologiczna homeostaza organizmu jest „naturalną wolą” wszystkich komórek – warunkiem niezakłóconego funkcjonowania układu nerwowego i właściwego przeżywania życia we wszystkich jego wymiarach. Jest ona bezwarunkowo niezbędna do poznania Pełni rzeczywistości życia, poza uwarunkowaniami biologicznymi i psychicznymi. Pełnia zdrowia stanowi podstawę wolności od uwarunkowań fizycznych, biologicznych i chemicznych, która umożliwia wyzwalanie się od władzy uwarunkowań umysłowych i psychicznych.

III. Prawo do właściwych warunków egzystencji

Jest to prawo do warunków egzystencji obejmujących zarówno homeostazę organizmu człowieka, jak i właściwą ochronę naturalnego środowiska oraz naszej planety Ziemi. Prawo to wyznacza właściwy cel wszelkiej aktywności kulturowej i cywilizacyjnej – niematerialnej i materialnej, społecznej, zdrowotnej i ekonomicznej – wolnej od interesowności egoizmów i władzy Ja wobec wszystkich istot.

Źródła Praw Generacji Zero

Egipt – Dynastia 0 i Stare Państwo

Pierwszym wyraźnym źródłem prawa człowieka do godnego życia i poznania jego istoty jest kultura egipska z ok. XXXII w. p.n.e. Ukazuje je serech władcy Dwa Sokoły – symbol wskazujący istotę świadomości człowieka z podstawowymi wskazaniami jej źródeł i funkcji. To wskazanie jest bardzo bliskie budowie świadomości Buddy, opisanej ponad XXV wieków później.

Kolejnym wyrazem tych praw – już w formie czystej i zrozumiałej – jest Stare Państwo i dzieło Imhotepa z Iunu. Myśliciel, lekarz, architekt i budowniczy w swoich tekstach oraz dziełach – takich jak piramidy – zawarł pierwszy jasny i spójny opis postępowania człowieka w życiu doczesnym, otwierającego bramy do rzeczywistości wolnej od uwarunkowań. Sens jego nauk odczytujemy w „Tekstach Piramid”, „Tekstach Sarkofagów” i „Księgach Wychodzenia za Dnia” – umieszczanych na ścianach, naczyniach grobowych i papirusach, by dusza wchodząca na swój Sąd wychodziła ku Polom Raju boga Re umiłowana.

(Źródło: Księga Wychodzenia Za Dnia. M. Barwik. PIW, Warszawa 2020, str. 169)

Późniejsze życie i dzieło Mojżesza (XV–XIII w. p.n.e.) – wraz z jego prawodawstwem – zawierają drogę czynnej przemocy i interesowności wobec Izraelitów jako „narodu wybranego”. Sam Mojżesz nie dostąpił poznania Ziemi Obiecanej.

Ten pierwotny sens prawa życia człowieka, jaki wyraziły pierwsze nauki z Egiptu, powrócił w życiu i nauczaniu Jezusa z Nazaretu. Jego ewangelie – a zwłaszcza Ewangelia Jana – mówią, że Słowo wcześniejszych kultur zostało wypełnione ciałem, przykładem, chlebem i wodą nauk Jezusa. Jako wypełnienie drogi prawa stanowionego Mojżesza, nauka Jezusa uwalnia człowieka od władzy życia uwarunkowanego i otwiera Boskie światło w tym, kto zrodzony jest z ciała i z ducha.

O VII wieków później Mahomet – urodzony w Mekce, późniejszy przywódca duchowy i polityczny islamu – nie obronił się przed uleganiem uwarunkowaniom doczesnym i przemocy.

Kultury Grecji i Rzymu – podobnie jak wcześniejsze kultury Sumeru – nie wykraczają poza ograniczenia uwarunkowań doczesnych. Ich prawa są stanowione nie po to, by uwolnić człowieka od władzy życia uwarunkowanego, ale po to, by sprawować nad nim uwarunkowaną władzę.

Dlatego moimi wzorami źródeł praw człowieka i wolności mogą pozostawać jedynie takie postaci wolności i światła, jak: władca Dwa Sokoły, Imhotep z Iunu, Jezus z Nazaretu, Czcigodny Fu-xi, twórca taoizmu Lao-tsy i Budda. Ponieważ gdyby wyobrazić sobie, że ludzkość płynie przez życie jak w Barce Re – przekraczając kolejne bramy swoich uwarunkowań, ku poznaniu własnego światła i wolności Nieba i Pola Raju – muszą być wykluczone wszelkie zagrożenia ze strony władzy uwarunkowań, pragnień, pożądań i przemocy.

12 Kroków i 12 Tradycji AA

W określaniu praw człowieka do spełnienia pełni życia muszą być uwzględnione źródła wolne i czyste od wszelkich ograniczeń i wpływów. Dowodzi tego najwyraźniej droga Kroków AA – a szczególnie Krok 12 jako najczystszy wyraz wolności od uzależnienia, dla istoty istnienia człowieka. Jest to prawo człowieka „generacji 0”.

Krok 12 Anonimowych Alkoholików – najmłodsza, współczesna wersja tej drogi, stworzona dla szczególnych uwarunkowań mózgu i umysłu – wyznacza „przebudzenie duchowe” jako osiągalny cel terapeutyczny. Wolność od władzy narkotyku nad mózgiem i umysłem uwarunkowanym chorobą uzależnienia jest tożsama z celami wymienionych nauk i dróg.

Przebudzeni duchowo w rezultacie tych kroków staraliśmy się nieść to posłanie innym alkoholikom i stosować we wszystkich naszych poczynaniach.”

Jak to widzi Bill. Dwunasty Krok, Wrocław 1990

W sferze zaburzeń uzależnienia Krok 12 pełni taką rolę, jak bodhiczitta „Diamentowej Sutry” Buddy. Chory nie jest w stanie ogarnąć perspektywy nawet kilku godzin bez narkotyku – zatem wyznaczanie mu celu dożywotniej abstynencji jest poza zasięgiem jego percepcji. Krok 1 bezsilności jest odbierany jako atak na najbardziej podstawowy poziom Ja. Krok 12 wskazuje jedyny cel możliwy do przyjęcia – ponieważ odwołuje się do uczuć pierwotnych: dobra i pierwotnej miłości ludzkiej i rodzicielskiej. Ich istnienie jest niszczone przez chaos informacyjny i zaburzenia poznawczo-wykonawcze, ale Krok 12 pozwala na ich odbudowę i powrót życia według nich – we wszystkich sferach.

Pozwala to, by kolejne Kroki otworzyły drogę do Siły Wyższej – jakkolwiek pojmowanej – i do pracy nad poznawaniem własnych uwarunkowań. By poprzez Krok 11 modlitwy i medytacji otworzyć bramę własnego spełnienia, a przez Krok 12 – spełnienia dla wszystkich cierpiących.

Amerykański neurobiolog Antonio Damasio opisuje, że utrzymanie homeostazy biologicznej przez komórkę jest jej „naturalną wolą”. Organizmy wielokomórkowe są zdeterminowane tym pragnieniem pojedynczych komórek – tak kierują swoimi procesami życiowymi, by zapewnić sobie jak najdłuższe trwanie. Całe zespoły komórek jako „wielkie zespoły woli” jednogłośnie i naturalnie kierują mózgiem i umysłem istoty ku racjonalnym reakcjom: do utrzymania homeostazy i życia.⁴.

Przebudzenie duchowe” Kroku 12 to więcej niż zdrowie fizyczne, homeostaza biologiczna czy religijna duchowość. To wyzwolenie i wolność od wszelkich uwarunkowań i chorobowych zaburzeń – przed poznaniem życia wolnego od uwarunkowań mózgu i umysłu człowieka.

W tych sferach życia i organizmu człowieka występują szczególne uwarunkowania chemiczne, biochemiczne i biologiczne, niszczące całą konstrukcję istnienia. Zaburzają podstawy funkcjonowania układu nerwowego i wszystkich sfer – materialnych oraz niematerialnych – od zatruć narządów wewnętrznych, przez atomizację neuroprzekaźnictwa, aż do głębokich psychoz, otępień i śmierci. Jak zabójstwo i samobójstwo narkotykowe neuroprzekaźnictwa mózgu i organizmu, w głębszych stadiach intoksykacji i uzależnienia

Odbudowa tych funkcji opiera się na „sile wyższej jakkolwiek pojmowanej” – poza uwarunkowaniami religijnymi i systemami poznania. Jest tu tylko przestrzeń dla komórki mózgu i jej aktywności umysłu, niezakłóconej żadnymi innymi uwarunkowaniami. Jak w homeostazie biologicznej – wyciszenie tej aktywności do „zera”.

Tylko w ten sposób możliwa jest odbudowa układu nerwowego i obiegu czystej, pierwotnej informacji. Dopiero ona umożliwia pracę nad poznawaniem uwarunkowań psychicznych – jak agregaty 5 skandh Buddy – i dochodzenie do wolności Jezusa, w której „władca świata uwarunkowanego nie ma w nim nic”.

Dlatego pierwszym prawem człowieka jest informacja czysta, pierwotna, niezmieniona przez dogmaty, teorie wtórne i inne uwarunkowania ludzkie i społeczne. Taka, jaką wskazali i opisali pierwsi odkrywcy Pełni i budowniczowie naszych kultur.

Życie Pełni 0

W poniższym wyborze cytatów starałem się wskazać te, które mówią o samych twórcach tych dróg i nauk – do Pełni rzeczywistości życia nienazwanej i niewidzianej – z pominięciem innych aspektów nauk i późniejszych religii.

Egipt. Dynastia 0. Dwa Sokoły.

Pierwszym symbolem wskazującym równowagę sfer doczesnych człowieka – prowadzącą do pokoju serca i rozumu, a stamtąd do wolności sfery Bożej od władzy ziemskiej – jest serech Władcy Dwa Sokoły z ok. XXXII p.n.e. Na postumencie z trzema prostymi liniami widnieje korona, na której szczytach siedzą dwa sokoły: mniejszy „rozum i wiedza” oraz większe „serce” – albo rozum „wielkiego oświecenia” i „mniejsze serce” doczesności. Punkty w koronie i postaciach obu sokołów wskazują jednak, że nie są one czyste – wolne od splamień doczesności. Ówczesne egipskie symbole Władcy Nieba, boga Horusa – dwa sokoły siedzące na dwu szczytach korony – otwierają drogę ku przestrzeni Nieba.

Stare Państwo. Imhotep z Iunu.

Kapłan Imhotep w Iunu zbudował słoneczną religię Atuma-Re, która wiodła jego wiernych ku spełnieniu pierwotnych tęsknot człowieka. Inne cywilizacje – jak sumeryjska – uosobiły tę drogę do Nieba np. w postaci Gilgamesza. Jednak Gilgamesz po utracie swej boskiej mocy nie potrafił jej samodzielnie odzyskać⁸.

Imhotep zbudował religię i nauki, w których cały świat był jednym dobrem Boga. Uczył Egipcjan, by starali się nie popełniać zła i nie sprawiać cierpienia żadnym istotom tego Bożego dobra. Cały egipski świat stał się wspólnotą bodhisattwów, w której wszyscy starali się szanować wewnętrzne światło słońca Re. Stworzyli niezwykłą religię panenteistyczną, w której obie rzeczywistości – ziemska i Boska – były jedną rzeczywistością⁹.

W „Księgach Umarłych Kapłana Neferhotep” zawarta jest modlitwa do Pana Obu Prawd – doczesnej i Bożej – i oczyszczenia, aż do powrotu Pana Tchnienia boga Re, z którego w mitologii egipskiej rodzą się istoty. Są to pierwsze wskazania wypływające z wnętrza człowieka – nie z nakazu późniejszych przykazań i zakazów stanowionych:

Ma wygłosić kapłan pisarz Neferhotep, w czasie gdy wchodzi do szerokiej sali obu prawd, aby oglądać oblicze bogów.

Aż do: Jestem czysty, jestem czysty, jestem czysty, jestem czysty; moje oczyszczenie-oczyszczenie Benu wielkiego, który jest w Nen-Nesut, albowiem jam jest nos Pana Tchnienia, który ożywia lud wszystek; niechaj będą obroniony przed nimi w dniu dopełnienia Udżat w Jenu. Niech nie stanie się zło przeciw mnie w tej krainie; tron mój niech będzie w szerokiej Sali Obu Prawd, albowiem ja poznałem tych bogów, którzy w niej przebywają.”

Księga umarłych kapłana pisarza Neferhotep. T. Andrzejewski. Papirus egipski. Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków MCMLI.

Chiny. Fu-xi i tao.

W taoistycznej kontynuacji nauk Czcigodnego Fu-hi i Księgi Przemian, Księga Tao-te-king mówi:

I. Tao, które można wyrazić słowami, nie jest (prawdziwym) niezmiennym tao.

Nazwa, którą można je określić, nie jest (prawdziwą) niezmienną nazwą.

Bezimienne (stało się) prapoczątkiem nieba i ziemi.

Nazwane (stało się) rodzicielką dziesięciu tysięcy rzeczy.

Przeto (ten kto) trwale pozbawiony jest pragnień wszelakich, (potrafi) dojrzeć subtelną istotę tao, (ten zaś, kto) niezmiennie tkwi w pętach swych pragnień, (może) tylko ujrzeć zewnętrzną pozorność rzeczy.

Te dwie (strony tao) wywodzą się ze wspólnego źródła, lecz noszą odmienne nazwy.

To, co jest w nich wspólne, nazywamy wielką tajemnicą, tajemnicą nad tajemnicami, bramą (wiodącą do poznania) wszelakich cudowności. […]

XVI Osiągam pełnię pustki, zachowuję w sercu całkowity spokój. Tysiące rzeczy rodzi się i rozwija, a ja przyglądam się, jak powracają. Każda rzecz rodzi się i osiąga pełny rozkwit, każda z nich powraca do swego źródła. Powrót do źródła oznacza pełny spokój. Nazywamy to spełnieniem swego przeznaczenia. Spełnienie swego przeznaczenia nazywamy niezmienną. Poznanie owej niezmiennej zwiemy oświeceniem. Ci, co nie posiedli poznania niezmiennej, w swojej szaleńczej głupocie dopuszczają się wielu zbrodni. Ci, co niezmienną poznali, stają się wszechogarniającymi. Będąc wszechogarniającymi, są oni bezstronni. Będąc bezstronnymi, zdobywają królestwo niebieskie. W swoim dostojeństwie naśladują oni niebo. Niebo bierze przykład z tao. Tao oznacza nieskończone. Utrata ciała nie stanowi więc dla Mędrca niebezpiecznego zagrożenia. […]”

LAO-TSY: TAO-TE-KING, czyli KSIĘGA DROGI I CNOTY. Przeł.: T. Żbikowski. Literatura na Świecie 1/87.

Konfucjusz: „Gdy ktoś odejdzie od niewinności, dokąd pójdzie?”

I-cing Księga Przemian. R. Wilhelm. Przeł. A. Onysymow. Wyd. ALETHEIA, Warszawa 2011, heks. 25, str. 125

Budda

Sutra Diamentowego Ostrza”

§3. Błogosławiony rzekł: – Tu Subhuti, [ten, kto] wyruszył [w drogę ku oświeceniu] wozem bodhisattwów tak ma pobudzać umysł:

Ile jest istot, które są objęte zbiorczą [nazwą] istot, w świecie istot (sattwa-dhatu), czy to zrodzonych z jaja, czy zrodzonych z błony, czy zrodzonych samorzutnie, czy to cielesnych czy bezcielesnych, czy to świadomych czy nieświadomych, czy ani świadomych ani nieświadomych, dopóki jakikolwiek rozpoznawalny świat istot jest rozpoznawalny, te wszystkie [istoty] mają być przeze mnie doprowadzone do nirwany w doskonałym świecie nirwany, [pozbawionym jakichkolwiek pozostałości substratu egzystencji, tj. pięciu zespołów czynników]. – W ten sposób doprowadzając do nirwany niezliczone istoty, jednak żadna istota nie zostaje doprowadzona do nirwany. A to dlaczego? Gdyby Subhuti, u bodhisattwy [wciąż] było obecne pojęcie [postrzeżenie] istoty, [to] nie powinien nazywać się bodhisattwą. – A to dlaczego? Nie można nazwać, Subhuti, bodhisattwą tego, u którego obecne jest pojęcie ja, lub pojęcie istoty żywej, lub pojęcie duszy, lub pojęcie osoby.” (str. 263–264)

Nauka o nie-ja i o powstawaniu w zależności”

III. «Jaźń to ja», w takie błędne mniemanie popada ignorant, który nie słyszał [słów Nauki], człowiek pospolity, a [przecież] nie ma tu ani «ja», ani tego co «moje». Mnisi, to powstające cierpienie powstaje, to zanikające cierpienie zanika; powstające formacje (dyspozycje) powstają, zanikające [formacje] zanikają. W zależności od przyczyn, [w zależności] od tych warunków toczy się strumień uwarunkowanych elementów, o mnisi, Tahagata poznał i naucza o spadaniu istot żywych [z jednej egzystencji] i o narodzinach [w innej egzystencji].

Ja widzę, o mnisi, boskim okiem, czystym, przekraczającym ludzki [wzrok], istoty ożywione, widzę [je] spadające [z jednej egzystencji] i odradzające się [w innej egzystencji], piękne (złote) i brzydkie, niskie i wzniosłe, idące ku dobremu przeznaczeniu i idące ku złemu przeznaczeniu; rozpoznaję istoty ożywione zgodnie z rzeczywistością, przechodzące z jednej egzystencji do drugiej odpowiednio do swych uczynków.” (str. 260).

(Źródło: Buddyzm. Zarys historii buddyzmu w Indiach. M. Mejor. Wyd. Prószyński i S-Ka, Warszawa 2001, wyd. II.)

Jezus z Nazaretu

Ewangelia Mateusza mówi wprost słowami Jezusa:

5,17 Nie uznajcie, że przyszedłem obalić Prawo lub Proroków. Nie przyszedłem obalić, ale wypełnić.

5,18 Amen bowiem mówię wam, aż przeminie niebo i ziemia, jota jedna lub jeden rożek nie przeminie z Prawa, aż wszystko stanie się.”

Ewangelia Jana mówi o wypełnieniu Słowa pierwszych nauk przez Jezusa – ciałem swoich nauk, światłem człowieka i Boga:

1,4 w Nim, życie było, i życie było światłem ludzi.

1,9 Było światło prawdziwe, które oświetla każdego człowieka, przychodzącego na świat.

1,16 Bo z pełności jego my wszyscy wzięliśmy, i łaskę zamiast łaski.

3,6 Zrodzone z ciała ciałem jest, i zrodzone z Ducha duchem jest.

3,8 Wiatr gdzie chce wieje, i głos jego słyszysz, ale nie wiesz skąd przychodzi i gdzie odchodzi. Tak jest każdy zrodzony z Ducha. […]

4,14 Który zaś wypije z wody, którą ja dam mu, nie będzie pragnął na wiek, ale woda, którą dam mu, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej na życie wieczne.

6,63 Duch jest (tym) ożywiającym, ciało nie pomaga nic. Słowa, które ja rzekłem wam, duchem są i życiem są. […]

8,44 Wy z ojca przeciwnika jesteście i pożądania ojca waszego chcecie czynić. Ów człowieka-zabójcą był od początku, i w prawdzie nie stanął, bo nie jest prawda w nim. Kiedy mówi kłamstwo, z własnych mówi, bo kłamcą jest i ojcem jego. […]

10,7 Powiedział więc znów Jezus: Amen, amen mówię wam, że ja jestem bramą owiec.

14,6 Mówi mu Jezus: Ja jestem droga i prawda i życie. Nikt nie przychodzi do Ojca, jeśli nie przeze mnie.

14,30 Już nie wiele mówić będę z wami, przychodzi bowiem świata władca. I we mnie nie ma nic. […]

15,15 Już nie nazywam was niewolnikami, bo niewolnik nie wie, co czyni jego pan. […]

16,26 W owym dniu w imię me poprosicie sobie, i nie mówię, że ja prosić będę Ojca co do was.

16,27 Sam bowiem Ojciec kocha was, bo wy mnie ukochaliście i uwierzyliście, że ja od Boga wyszedłem.”

Nowy Testament Grecko-polski. Tłum. ks. prof. R. Popowski, prof. M. Wojciechowski. Wyd. Interlinearne X. Oficyna Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 2017

Ewangelia Tomasza:

2. Rzekł Jezus: «Niech ten, który szuka, nie ustaje w poszukiwaniu, aż znajdzie. I gdy znajdzie, zadrży, a jeśli zadrży, będzie się dziwił i będzie panował nad Pełnią.»”

O różnicy źródeł prawa pierwotnego i prawa stanowionego

Aby ukazać istotę tej różnicy, przywołuję fragment Księgi Tao-te-king. Dzisiaj pojęcia „ludzkość” i „cnota” nie oznaczają już drogi do wolności i światła tao – oznaczają realizację interesu własnego Ja i określonych grup społecznych, a argumentem „etykiety” jest barbarzyństwo „pięści atomowych”:

XXXVIII (Człowiek, który posiadł cnotę) te w najwyższym stopniu, nie (daje po sobie poznać, że posiadł) cnotę i właśnie dlatego cnotę (te) w najwyższym stopniu posiada.

(Człowiek, który posiadł cnotę) te w miernym stopniu (usilnie daje po sobie poznać), że nie stracił (okazji w życiu, żeby zdobyć) cnotę, i właśnie dlatego nie posiada cnoty (te).

(Człowiek, który posiadł cnotę) te w najwyższym stopniu, nie czyni (niczego, co by było wbrew jego naturze) i nie posiada (celów i pragnień), dla których urzeczywistnienia by cokolwiek uczynił.

(Człowiek, który posiadł cnotę) te w miernym stopniu (czyli w rzeczywistości wcale jej nie posiada), działa (wbrew własnej naturze), a także ma (cele i pragnienia), dla których realizacji wszystko to czyni.

(Człowiek), który cnotę ludzkości [w rozumieniu taoistycznym: wolność i zdolność do poznania tao nienazwanego, prowadzące do oświecenia. J.W.] w najwyższym stopniu posiada, działa, a jednak nie posiada (żadnych celów i pragnień), dla których realizacji podejmowałby te działania.

(Człowiek), który cnotą najwyższej sprawiedliwości się szczyci, również działa, lecz dla określonego celu swe działania podejmuje.

(Człowiek), który w najwyższym stopniu zasady etykiety opanował, podejmuje działania, a gdy się nie spotka z wzajemnością, wówczas zakasuje rękawy i okłada (pięściami człowieka, który nie odpowiedział na jego ceremonialny gest).

Dlatego, gdy zanika tao, pozostaje te; gdy ginie cnota te pozostaje ludzkość [w rozumieniu konfucjańskim: ograniczonej do sfery tao nazwanego, zmiennego i uwarunkowań społecznych. J.W.]; gdy ludzkość zanika, pozostaje sprawiedliwość; gdy ginie sprawiedliwość, pozostaje już tylko (powierzchowna) etykieta.

Etykieta (i przestrzeganie jej zasad) jest zaledwie drobną resztką lojalności i szczerości. Jest ona początkiem (i źródłem) wielkiego chaosu.”

LAO-TSY: TAO-TE-KING, czyli KSIĘGA DROGI I CNOTY. Przeł.: T. Żbikowski. Literatura na Świecie 1/87.

Epilog

O początkach tworzenia praw i cywilizacji dla ludzi przez świat greckich bogów mówi m.in. książka „O prawie i o mitach” E. Łętowskiej i K. Pawłowskiego:

W chwili kreacji świat nie był projektem skończonym i rozumnym. Był nieprzemyślanym eksperymentem, realizowanym metodą prób i błędów. Gdy powstaje coś zupełnie nowego – trudno przewidzieć, co i jak może się zdarzyć, a więc i to, w jaki sposób można to uregulować na przyszłość. To kłopot wszystkich bogów stwarzających świat i prawodawców tworzących prawo. Bo prawo to przecież z natury rzeczy projekt «na przyszłość».”

O prawie i o mitach. E. Łętowska, K. Pawłowski. Wyd. Wolters Kluwers SA, 2013, str. 18

Gdyby za tym przytoczyć słowa Muz Olimpu do Hezjoda, te nasze obecne źródła praw człowieka okazują się jeszcze mniej wyraźne:

I w te słowa się do mnie ozwały boginie,

Muzy Olimpu, Zewsa tarczowładcy córy:

«Wy pastuchy, nicponie! Wy, brzuchy jedynie!

My głosim to, gdzie prawda z wymysłem się splata,

Ale i szczerą prawdę głosim dla świata».”

Teogonia. Hezjod. Wyd. Armoryka, Sandomierz 2010, str. 1–2

We współczesnym świecie, pozbawionym właściwych źródeł i podstaw, kres wszystkiego wyznaczy nam nasza obecna królowa: stanowienie o prawach człowieka – sztuczne, na siłę i interesowne. Ten kres niszczenia podstaw życia i spełnienia człowieka musi już nastąpić, poczynając od przyjęcia właściwych podstaw i „Praw Człowieka Generacji 0”.

Czarna królowa doczesności i świata uwarunkowanego

Prawa człowieka ze źródłami stanowionymi, jak greckie i rzymskie, nie potrafiły obronić praw człowieka ani człowieka. Słoneczna Droga Atuma-Re, a później chrześcijaństwo Jezusa z Nazaretu, zostały zniszczone przez władzę świecką cesarstwa rzymskiego i później niemieckiego. Gdyby odtworzyć ich obraz oczami Renesansu i „nie-zera” Williama Szekspira, byłby to obraz Lawinii – córki Tytusa Andronikusa: zgwałconej, z wyciętym językiem, pozbawionej dłoni i wrzuconej do głębokiej jamy.

Słodycz truskawki może być słodyczą owocu poznania Buddy i wolności oświecenia – lub „słodyczą” złudzenia, odwiecznego narkotyku ludzkiego: chemicznego lub władzy i pragnienia. Tygrys pierwszy to przemoc, najstarszy sposób człowieka na realizację pragnień. Tygrys drugi to pożądanie i chciwość. Dwie myszy to niepewność i lęk, które na potwornych skrzydłach – już z napędem atomowym, według definicji Adolfa Hitlera – pchają ignorancję ku złudzeniu.

18. Człowiek przechodzący przez pole natknął się na tygrysa. Zaczął uciekać, tygrys popędził za nim. Dobiegłszy do przepaści, schwycił korzeń dzikiej winorośli i zsunął się w dół. Tygrys węszył nad nim. Mężczyzna, drżąc cały, spojrzał w dół, gdzie czyhał na niego drugi tygrys. Dwie myszy, biała i czarna, zaczęły powoli nadgryzać winorośl. Mężczyzna spostrzegł blisko siebie soczystą truskawkę. Trzymając się winorośli jedną ręką, drugą zerwał owoc. Jakże był słodki!”

Zen z krwi i kości. P. Reps. Wydawnictwo Zysk i S-ka. Poznań 1998, str. 38. [Przypowieść Buddy]

dwa tygrysy i królowa

Rysunek: Królowa władzy baszej obecnej, uwarunkowanej doczesnosci. Opracowanie własne. Źródła: Budda oraz A. Hitler

Z poważaniem

Świdnik, 26.11.2024, Polska

Do: Prezydent RP | ONZ | Episkopat Polski | Polska Unia Buddyjska

Rada Europy w Strasburgu | PE | KE | HFPCZ

Przypisy

1 Hieroglify egipskie. Mowa Bogów. A. Ćwiek. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2016, str. 60–61.

2 Mitologia chińska. M. J. Kunstler. Wydawnictwo Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1981, str. 5–6.

3 Historia Indii. J. Kieniewicz. Wyd. II. Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1980, str. 35–39. Teksty wedyjskie w formie pisanej powstawały między ok. 1500–1200 p.n.e., wcześniej przekazywane były ustnie.

4 Jak umysł zyskał jaźń. Konstruowanie świadomego mózgu. A. Damasio. Przeł. N. Radomski. Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2011, str. 46.

5 William Szekspir. A. Holden. Przeł. W. Sadkowski. Wydawnictwo TWÓJ STYL, Warszawa 2008, str. 187.

6 Hieroglify egipskie. Mowa Bogów. A. Ćwiek. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2016, str. 39.

7 Hieroglify egipskie. Mowa Bogów. A. Ćwiek. Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 2016, str. 50.

8 Epos o Gilgameszu. Tłum. K. Łyczkowska, P. Puchta, M. Kapełuś. Wydawnictwo AGADE, Warszawa 2002.

9 Religie starożytnego Egiptu. W. Bator. Wydawnictwo WAM, Kraków 2004, str. 15–16. Panenteizm – w wyobrażeniach starożytnych Egipcjan cała rzeczywistość zawiera się w jednej osobie boskiej, która poprzez swe przejawy, funkcje i emanacje jest jednocześnie początkiem wszelkiej różnorodności. Cały świat zawiera się w bogu, nie zaś byt tożsamy jest z bóstwem (panteizm).

10 Religie starożytnego Egiptu. W. Bator. Wydawnictwo WAM, Kraków 2004, str. 109.

11 Religie starożytnego Egiptu. W. Bator. Wydawnictwo WAM, Kraków 2004, str. 17.

12 Księga Wychodzenia Za Dnia. Tajemnice egipskiej Księgi Umarłych. M. Barwik. PIW, Warszawa 2020, str. 22–23.

13 I jak Franz Kafka wytoczył swojemu Prowincjuszowi własny „Proces” poznania.

14 Opowieści znad Nilu. F. Taterka. Wydawnictwo Agade Bis, Warszawa 2017, str. 123. Przypis 533.

15 Księga Wychodzenia Za Dnia. M. Barwik. PIW Warszawa 2020, str. 111–119.

16 Nowy Testament Grecko-polski. Tłum. ks. prof. R. Popowski, prof. M. Wojciechowski. Wyd. Interlinearne X. Oficyna „Vocatio”, Warszawa 2017. Ewangelia Tomasza. Apokryfy Nowego Testamentu cz.1. Wyd. WAM, Kraków 2017.

17 Cztery Szlachetne Prawdy. Budda Siakjamuni wygłosił je w pierwszym kazaniu w Benares. I: źródło cierpienia; II: przyczyny cierpienia; III: wyzwolenie z cierpienia; IV: droga do wyzwolenia.

18 Saccavibhanga Sutta (MN.141). Tłum. Varapanyo. http://sasana.wikidot.com/mn-141-var. Ośmioraka Ścieżka: właściwy pogląd, właściwa intencja, właściwa mowa, właściwe działanie, właściwe utrzymanie, właściwy wysiłek, właściwa uważność, właściwa koncentracja.

19 Tao-te-king. Lao-tsy. Tłum. T. Żbikowski. Literatura na świecie 1/1987, rozdział X, str. 8–10.

20 Taoistyczny Sekret Złotego Kwiatu oraz Księga Świadomości i Życia. Z komentarzem C. G. Junga i R. Wilhelma. Wydawnictwo Wrocławskie. Tłum. A. Sobota, str. 40.

Redakcja i układ: claude ai.

Przewijanie do góry